fakty.wwl

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Już po zabiegach

W numerze 13 (167) „faktów.wwl” pisaliśmy o Kobyle Niepodległości, która dotarła do Kobyłki. Gipsowy prezent od „Gazety Wyborczej” mieszkał przez prawie dwa miesiące na tyłach Miejskiego Ośrodka Kultury. 17 sierpnia rozpoczęły się prace odmładzająco-utrwalające. Efekty będzie można zobaczyć już w sobotę, 5 września o godz. 17.30 na placu przed MOK-iem podczas imprezy pt. „Urodziny Kobyłki”.

Remontowa obróbka kobyły była konieczna. Jej celem było zabezpieczenie figury przed zmienną aurą: deszczem, śniegiem czy upałem. Nad całością zabiegów czuwał artysta Leszek Kałuszka.

Według niego była to niecodzienna praca. Pierwszy raz w życiu dostał tego typu zlecenie. Najpierw trzeba było przygotować kobyłę do laminowania, czyli umocować jej łeb, bo to 5-metrowe zwierzę przyjechało do Kobyłki w dwóch częściach. Łeb jeszcze przed transportem z Warszawy został odcięty, ponieważ w czasie przeprowadzki do Kobyłki całość nie mieściła się pod liniami trakcyjnymi.

Pan Kałuszka musiał również wykonać brakujące elementy, np. uszy. I dlatego nieco dorzeźbić.

Laminat i malowanie

Kolejnym etapem było zabezpieczenie figury przed laminowaniem. Po uzupełnieniu struktury pianką i styropianem trzeba było nakleić na kobyle wilgotne kartki, ale tylko w tych miejscach, w których nie było egzemplarzy „Gazety Wyborczej”. Przygotowania do laminowania trwały „najdłużej”, bo 2 dni. Laminowanie poszło jeszcze sprawniej, bo zajęło niespełna jeden dzień. Szybkie działanie w tym przypadku było wręcz konieczne, bo laminat, czyli szkło połączone z żywicą, jest materiałem, który wiąże błyskawicznie.

Laminat kładziono ręcznie i wałkami. A na koniec pomalowano konia białym żelkotem. Żeby efekt był lepszy, nałożono kilka warstw.

Zamieszka na stałe

Kobyłę w pełnej krasie będzie można zobaczyć po raz pierwszy podczas „Urodzin Kobyłki”. Ale nie ostatni, bo wielkie gipsowe zwierzę zamieszka w Kobyłce na stałe. Już zadbano o to, by czuło się bezpiecznie w „swoim” mieście. Trwają konsultacje ze strażą pożarną w sprawie ochrony kobyły przed ogniem, a przeciwko wandalom mają być wytyczone kamery monitoringu. Jest też pomysł, by stworzyć jej swoistą iluminację. Po to, by mogła być widoczna nocą.

Pomysłodawcy zamieszkania Kobyły Niepodległości w Kobyłce chcieliby na wzór wrocławskich krasnali zapełnić miasto jej symbolami o przeróżnym kształcie i barwie: kolorowymi rumakami, wesołymi mustangami, tęczowymi źrebakami, wielobarwnymi kucykami… Wszelkie sugestie i inicjatywy na ten temat można zgłaszać do Wydziału Promocji Urzędu Miasta Kobyłka – tel. (0-22) 786 25 00.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Popularne w tym tygodniu

Użytkowników : 817
Artykułów : 3053
Zakładki : 34
Odsłon : 3568185
Naszą witrynę przegląda teraz 173 gości 

Redaguje zespół.

Adres redakcji: 05-200 Wołomin, ul. Kościelna 20, II piętro
tel./fax (022) 787 07 11
e-mail: fakty@fakty.wwl.pl

Redakcja nie zwraca tekstów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść płatnych reklam i anonsów.

You are here: reklama - Już po zabiegach